Popołudnie z Marcelem i "popcorniakami"...Igor przeszczęszczęśliwy!
niedziela, 25 marca 2012
sobota, 24 marca 2012
Zmiana czasu
U Igora zmiana czasu wygląda całkiem przewrotnie. Otóż dziś sobie przypomniał, że zimowe rakiety muszą przemienić się w letnie :D lot rakiet też będzie przebiegał zupełnie inaczej...w końcu mamy wiosnę!
piątek, 23 marca 2012
Decoupage
Wiosna, coraz cieplej na dworze a co za tym idzie, sporo nowych pomysłów na nudę. Dziś Igor uczestniczył w warsztatach plastycznych w Niepublicznym Przedszkolu "Promyk" w Sławie. Dobrze sobie poradził z dekorowaniem jajek metodą Decoupage. Zajęcia były też świetną okazją do zapoznania nowych kolegów i koleżanek.
środa, 21 marca 2012
wtorek, 20 marca 2012
Body art
Chłopcy mieli dziś okazje poszaleć artystycznie. Użyliśmy temper do malowania dłońmi. Wiktor mnie nie zaskoczył, jak zawsze...mały badacz, spokojnie "rozpracowywał" konsystencje farb na swoich dłoniach i nogach. Igor, gdy tylko dostał farby, biegał po całej kartce a gdy ta została cała zapełniona chłopcy przenieśli się na... podłogę...kanapę...meble..sytuacja wymknęła się totalnie spod kontroli ;) ale na koniec usłyszałam: "Mamo było fajnie tak! Ja razem z bratem!" :):):)
niedziela, 18 marca 2012
Mini domek
Ostatnio długo zastanawialiśmy się nad nowym pomysłem na domek dla aut i ulubionych przez chłopców lego ludzików. Domki z klocków już nie sprawiają tyle radości, a poza tym Wiktor jest na etapie rozbrajania konstrukcji starszego brata. Gdy ja byłam mała zamiast gotowych domków kupowanych obecnie w sklepie, robiłam domki z kartonów i różnych materiałów dostępnych w domu. Spróbowałam wykonać taki domek z Igorem i o dziwo nawet nam się udało ;)
Przygotowaliśmy duży karton, ja wycięłam okna i drzwi. Przygotowałam kilka pudełek po lekach. Igor decydował gdzie będzie sypialnia i stolik do picia kawy. Wybraliśmy kwiatowy dywan a Igor dekorował firankami okna. Po chwili zastanowienia upomniał się o ubikacje i umywalkę dla lego ludzików. udało się nam zrobić też dwa fotele z zakrętek. Igorowi jednak wciąż czegoś brakowało...dzwonka do domu dla gości. Znaleźliśmy dzwoneczek z wielkanocnego zajączka i przyczepiliśmy przy drzwiach. Igor wyciął z papieru przycisk i przykleił od strony wejściowej, tak by każdy gość mógł swobodnie zadzwonić. Gdy domek był już ukończony zaczęła się zabawa, a tu mnóstwo ciekawych zdarzeń z życia codziennego lego ludzików i aut. Do zabawy włączył się Wiktor.
Musze przyznać, że samo wykonywanie mini domku sprawiło nam sporo zabawy, a Igor wciąż wymyśla nowe rozwiązania które udoskonalą funkcjonalność budynku :D Obecnie pracujemy nad dachem :)
Przygotowaliśmy duży karton, ja wycięłam okna i drzwi. Przygotowałam kilka pudełek po lekach. Igor decydował gdzie będzie sypialnia i stolik do picia kawy. Wybraliśmy kwiatowy dywan a Igor dekorował firankami okna. Po chwili zastanowienia upomniał się o ubikacje i umywalkę dla lego ludzików. udało się nam zrobić też dwa fotele z zakrętek. Igorowi jednak wciąż czegoś brakowało...dzwonka do domu dla gości. Znaleźliśmy dzwoneczek z wielkanocnego zajączka i przyczepiliśmy przy drzwiach. Igor wyciął z papieru przycisk i przykleił od strony wejściowej, tak by każdy gość mógł swobodnie zadzwonić. Gdy domek był już ukończony zaczęła się zabawa, a tu mnóstwo ciekawych zdarzeń z życia codziennego lego ludzików i aut. Do zabawy włączył się Wiktor.
Musze przyznać, że samo wykonywanie mini domku sprawiło nam sporo zabawy, a Igor wciąż wymyśla nowe rozwiązania które udoskonalą funkcjonalność budynku :D Obecnie pracujemy nad dachem :)
Czołg
Plastelinowy czołg wykonany przez Igora. Najistotniejszy w pojeździe jest strzelający żołnierz w kasku, to jemu Igor poświęcił najwięcej czasu. Źołnierz nazywa się Pan KASK i właśnie rozprawia się z uniemożliwiającym przejazd głazem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)